środa, 3 lipca 2013

[Turystyka]Nieoczekiwana wizyta kolegi

Jakiś czas temu przyjechał do nas kolega mojego narzeczonego, który od czasów podstawówki fascynuje się wspinaczką. W Krakowie zatrzymał się tylko na jeden dzień, jednakże chociaż mogliśmy się spotkać i pogadać o dawnych czasach. Niemal całą noc rozprawialiśmy na różne tematy tyczące się naszego obecnego życia i przygód w pracy. Dominik oczywiście musiał wspomnieć o swoich górskich wyprawach oraz z ogromnym entuzjazmem chciał nam pokazać cały sprzęt. Panowie zniknęli nieomal na 40 minut. Miałam wrażenie, iż pozostaną już w aucie do końca i postanowiłam do nich pójść. Cały bagażnik wypełniony był przeróżnymi rzeczami. Dostrzegłam jakieś raki, liny oraz pełno ubrań Climbing Technology. Muszę potwierdzić, że kolekcja była faktycznie imponująca, ale ile można o tym opowiadać? Siłą zaciągnęłam ich na nad er spóźnioną kolację. Później nadeszła pora na sen i dalszą podróż. Troszkę ubolewam, że nie możemy widywać się częściej, ale tak to jest, jak mieszka się na dwóch krańcach Polski. Dobrze, że planuje nas jeszcze odwiedzić w trasie powrotnej. Przynajmniej chłopcy jeszcze sobie porozmawiają. Nie ważne co ludzie sądzą i tak uważam, iż panowie są takimi samymi plotkarzami jak kobiety. Niedawno utwierdziłam się w tym przekonaniu. tags: podróże, turystyka, góry, rozrywka, wakacje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz